20 lipca 2010 - I Kluczborski Maraton Rowerowy "O Beczułkę Miodu"
I Kluczborski Maraton Rowerowy "O Beczułkę Miodu", 17 lipca 2010
Jest taka impreza biegowa znana jako "Maraton Piasków". Odbywa się ona na pustyni. Rzekłbym, że jest tam "cokolwiek ciepło".
Podobne warunki panowały podczas maratonu rowerowego w Kluczborku, choć od piasków Sahary dzieli go kilka tysięcy kilometrów.
Na szczęście to nie pustynia, a i jadąc rowerem czuje się wiaterek. Wiaterek był jednak coś jak podmuch z rury wydechowej ;-)
Mimo wszystko warto było maraton ukończyć, choćby dla pięknych widoków czy niezwykłego wręcz smaku wody ;-)
Trasa przebiegała mało ruchliwymi okolicznymi drogami, wśród pól i lasów. Po drodze mijaliśmy liczne wsie, gdzie spotykaliśmy się z miłym
przyjęciem kibiców. Na punkcie odżywiania w połowie trasy czerwone koszulki Drużyny zwróciły na siebie uwagę.
Była zatem okazja by o nas powiedzieć i czas na pamiątkowe zdjęcie z kibicami.
Na starcie stanęło pięciu członków Kolarskiej Drużyny Szpiku, którzy cali i zdrowi dotarli szczęśliwie do mety:Dominika Wawrzyniak, Krzysztof Kieroński, Dariusz Krawczyk, Michał Gwiazda i piszący te słowa Rafał Stasik
Relacja - Rafał Stasik