fundacja "dar szpiku"

Fundacja powstała w 2008 roku jako ukoronowanie bohaterskiej choć po ludzku przegranej walki z nowotworem. Pragniemy oswoić strach i niewiedzę...

.: wiecej :.













przyjaciele







29 marca 2010 - podsumowanie poznania

Stojąc na mecie Poznańskiego Półmaratonu myślałam o tym, że naprawdę w najśmielszych marzeniach nie sądziłam, że ta nasza Drużyna tak się rozrośnie. Nie dość, że nie nadążałam witać biegaczy, to jeszcze większości nie znałam. Pamiętam oczywiście czasy, kiedy z twarzy i nazwiska znałam każdego, wiedziałam gdzie, kiedy i jak biegnie. Teraz to ta czerwona koszulka jest znakiem rozpoznawczym i bardzo się cieszę, widząc "morze naszych".

W niedzielny poranek wspólnie z Warszawą wyruszyliśmy, by bić rekordy, te małe i te całkiem duże. Największy to taki, że na starcie w Poznaniu było nas ponad 70 osób. Dużo prawda? Bez wahania mogę nazwać poznańską połówkę - Biegiem po życiówki. Dla tych, którzy znają Marka Górnego mogę dodać - pogoń za Górnym. Już tłumaczę cały poprzedni sezon Marek co weekend robił życiówki, śmialiśmy się kiedy wpadał na metę życiówka? a On "kiedyś mnie te życiówki wykończą", ale na szczęście nie wykańczają, bo i w niedzielę poprawił wynik. Ty Marku uważaj, bo grono życiówkowiczów sie zwiększa. Kilku muszę wymienić:

Hania - uwierzyła i dała radę, poprawiła wynik o kilka dobrych minut, ale najważniejsze, że po prostu uwierzyła, ze może.

Mariusz - jeszcze z "rzymskimi nogami" urwał 10 minut.

Adam - gnał, bo chciał i musiał, choć początkowo obstawił 2 godziny, przybiegł kwadrans wcześniej.

Jacek Gorczyca - zaszalał, ale przepracował zimę, jak Justyna Kowalczyk.

Romek Mis - swoje zwycięstwo zadedykował dwutygodniowemu wnukowi.

Marylka - która bieg, za biegiem urywa minuty.

Krzysiu Niewiadomski - jak przystało na pupila przybiegł szybko, bo szefowa kazała.

Janusz Występski - biegł wprost z lotniska i proszę to chyba ten wiatr w skrzydłach go niósł.

Staszek Maciejewski - pobiegł znów szybciej i znów jakby bez zmęczenia.

Piotr Szukała - chyba urwał te 4 minuty, bo na mecie czekała Jego Laura.

i Bogdan Jurek - mistrz faz treningu, wie co robi, coraz szybciej i szybciej, heheh zagrozi za rok Kenijczykom.

Tych osób z życiówkami było znacznie więcej, wszystkim szczerze i gorąco gratuluję. Cudnie było patrzeć na Wasze roześmiane buzie.

Ten półmaraton był taka próbą, moi koledzy powiedzieli, że solidnie przepracowaliśmy poprzedni sezon i teraz będziemy zbierać owoce, czyli nowych drużynników będzie przybywać. W ciągu jednego dnia Expo dołączyło do nas 30 kolejnych osób. Wspaniale. Witam wszystkich nowych gorąco, a pozostałych proszę o otwartość i pomoc nowym, o ich przygarnięcie.

Dziękuję za Waszą pracę:
Mariusz- wspaniale przygotowałeś stoisko i prezentację.

Artur Medel - dobrze, że się odnalazłeś, świetnie sobie radziłeś na Expo.

Oczywiście dziękuję wszystkim, którzy dyżurowali na stoisku, to był kawał dobrej roboty, Hani Marylce, Piotrowi, Bogdanowi, Romkowi, Michałowi, Adamowi, Madzi, Krzysiowi, Mariuszowi, a Hani dodatkowo za drożdżówki mniam.

A teraz kilka słów o biegu, było nas ponad 70 osób, szok prawda? Z jedynką biegł Prezydent Ryszard Grobelny, dziękujemy Panie Kapitanie. Dobrze było zobaczyć Dorotkę Francikowską, ona przeszła poważną operację, po wielu miesiącach wraca do gry. Przyjechał Jarek Poczekalewicz, Tomek Majewski, Ania Machińska, Marzenka Turska, zabrakło Sławna i Polkowic, szkoda. I byli nasi Poznaniacy, a wśród nich Jarek Władczyk z Radia Emaus, Piotrek Maruszewski mistrz Facebooka, senator Piotr Gruszczyński i cała reszta tych, którzy są po prostu zawsze są. Dziękuję. A byli też i nasi, tak tak nasi,choć tym razem biegli w innych koszulkach, ale oni są nasi to: Madzia Bartoszewicz i Przemek Soiński. Nie mam wątpliwości, że za rok będzie jeszcze bardziej czerwono i jak mówi Wasyl wszędzie szpiki. Specjalne podziękowania dla tych, którzy razem ze mną stali i kibicowali: Bernadko, Aniu i Wiesiu oraz Michale. Szkoda, że jednocześnie nie mogłam być również w Warszawie, bo i tam byli nasi, bo i tam były emocje i życiówki. Dziękuję zatem i Wam w stolicy kochani.

Do zobaczenia

Dorota Raczkiewicz

szefowa Drużyny Szpiku

.: Wyniki :.

.: Fotki :.



powrót

projekt i wykonanie - maxxl ®